„Jeszcze schudnę.”„Najpierw pójdę do fryzjera.”„Poczekam, aż dzieci dorosną.”„Teraz nie mam czasu.”„Może za rok…”Słyszę te zdania niemal przed każdą sesją kobiecą.I wiesz co?Prawie nigdy nie słyszę ich po sesji.Bo wtedy zamiast żalu pojawia się jedno zdanie:„Dlaczego nie zrobiłam tego wcześniej?”Jeśli masz 40, 50 albo 60 lat i zastanawiasz się, czy sesja kobieca jest dla Ciebie, ten artykuł napisałam właśnie z myślą o Tobie.
Przez wiele lat żyjemy przede wszystkim dla innych.Dla dzieci.Dla męża.Dla rodziców.Dla pracy.Dla domu.Dbamy o wszystkich wokół, a swoje potrzeby odkładamy na później.Mijają kolejne lata i nagle orientujemy się, że w telefonie mamy tysiące zdjęć dzieci, wnuków, psa, wakacji, urodzin…A swoich zdjęć praktycznie nie mamy.Nie dlatego, że nie było okazji.Po prostu zawsze uważałyśmy, że są ważniejsze sprawy.Profesjonalna sesja kobieca bardzo często nie jest więc zachcianką.Jest momentem, w którym kobieta po raz pierwszy od dawna mówi:„Teraz zrobię coś dla siebie.”
To jedno z najczęściej zadawanych mi pytań.I zawsze odpowiadam tak samo.
Nie znam wieku, w którym kobieta przestaje być piękna.Znam natomiast wiek, w którym zaczyna w to wierzyć.Media przez lata pokazywały nam, że piękno ma dwadzieścia kilka lat.Tymczasem fotografia uczy czegoś zupełnie innego.Najpiękniejsze portrety bardzo często powstają właśnie wtedy, gdy kobieta ma za sobą ogrom doświadczeń.Bo aparat nie fotografuje wieku.Fotografuje emocje.Spokój.Pewność siebie.Dojrzałość.Miłość do życia.To właśnie one sprawiają, że zdjęcia mają w sobie coś wyjątkowego.
Odpowiem pytaniem.Za dziesięć lat będziesz młodsza niż będziesz wtedy.
Brzmi banalnie?A jednak to prawda.Bardzo często kobiety po sześćdziesiątce mówią mi:
„Już nie wypada.”
„Jestem za stara.”
„To raczej dla młodych dziewczyn.”
A później oglądają swoje fotografie i ze wzruszeniem mówią:
„Nie wiedziałam, że mogę tak wyglądać.”
Nie dlatego, że fotografia coś udaje.Nie dlatego, że zmienia twarz.Ale dlatego, że pokazuje kobietę taką, jakiej sama na co dzień nie ma okazji zobaczyć.
Nie policzę, ile razy usłyszałam:
„Ja źle wychodzę na zdjęciach.”
Zawsze wtedy uśmiecham się.Bo wiem, że za kilka godzin ta sama kobieta będzie wybierała swoje fotografie z niedowierzaniem.Nie istnieją kobiety niefotogeniczne.Istnieją jedynie zdjęcia wykonane w pośpiechu.Telefonem.Przy złym świetle.Bez odpowiedniego prowadzenia.Podczas profesjonalnej sesji nic nie dzieje się przypadkiem.Prowadzę Cię krok po kroku.Podpowiadam, jak stanąć.Jak ułożyć dłonie.Gdzie spojrzeć.Jak oddychać.Nie musisz umieć pozować.To moja praca.
To kilka godzin, podczas których możesz po prostu być sobą.Bez pośpiechu.Bez oceniania.Bez porównywania się do innych.Dla wielu kobiet jest to pierwszy moment od bardzo dawna, kiedy naprawdę zatrzymują się i patrzą na siebie z życzliwością.Dlatego tak często słyszę później:
„To było coś więcej niż sesja zdjęciowa.”
I właśnie to jest dla mnie największym komplementem.
Przez lata próbujemy ukrywać wszystko, co przypomina o upływie czasu.Zmarszczki.Piegi.Blizny.Siwe włosy.A przecież każda z tych rzeczy jest częścią naszej historii.Nie fotografuję idealnych kobiet.Fotografuję prawdziwe kobiety.Takie, które śmieją się do łez.Takie, które czasem płaczą.Takie, które wiele w życiu przeszły.I właśnie dlatego ich zdjęcia mają wartość również za dwadzieścia czy trzydzieści lat.
Bardzo często myślimy:„To tylko dla mnie.”A później okazuje się, że te fotografie stają się bezcenną pamiątką dla dzieci i wnuków.Bo za kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt lat nikt nie będzie patrzył na to, czy miałaś idealnie gładką skórę.Będą patrzeć na Ciebie.Na Twój uśmiech.Na spojrzenie.Na wspomnienia.To właśnie dlatego warto zrobić tę sesję dziś.Nie kiedyś.
Choć moje studio znajduje się w Rydułtowach, regularnie odwiedzają mnie kobiety z Rybnika, Wodzisławia Śląskiego, Raciborza, Katowic, a nawet z dalszych miejscowości.Nie przyjeżdżają tylko po zdjęcia.Przyjeżdżają po atmosferę, spokój i poczucie bezpieczeństwa.Wiem, że dla wielu kobiet sesja zdjęciowa wiąże się z ogromnym stresem.Dlatego od pierwszej rozmowy zależy mi na tym, abyś czuła się swobodnie. Nie musisz mieć doświadczenia przed obiektywem ani wiedzieć, jak pozować. Poprowadzę Cię przez cały proces – od przygotowań, przez sesję, aż po wybór zdjęć.
Jeżeli od miesięcy lub lat myślisz o profesjonalnej sesji kobiecej, chcę powiedzieć Ci jedno.Nie czekaj na idealny moment.Nie czekaj, aż schudniesz.Nie czekaj, aż będziesz miała więcej czasu.Nie czekaj na kolejne urodziny.Bo za rok prawdopodobnie powiesz dokładnie to samo.A za kilka lat możesz żałować jedynie tego, że tak długo odkładałaś decyzję.
Jeżeli marzysz o sesji kobiecej, ale nadal masz wątpliwości, zapraszam Cię do kontaktu.Chętnie odpowiem na wszystkie pytania i opowiem, jak wygląda sesja krok po kroku.Być może to będzie jedna z najlepszych decyzji, jakie podejmiesz dla siebie.